Солнечный удар (2014)


„Udar słoneczny” to film zdecydowanie dla koneserów i to raczej kina rosyjskiego, a poza tym – dla widzów bardzo cierpliwych. Jeśli ktoś nie jest przygotowany na tego rodzaju obraz, do tego obraz symboliczny – straszliwie się wynudzi (przynajmniej przez pierwsze półtorej godziny) i może mieć duży kłopot ze zrozumieniem, nie mówiąc już o tym, że film może mu się wydać – przynajmniej aż do czasu naprawdę znakomitej i przejmującej puenty – niedorzeczny.
Jeśli jednak widzowi starczy cierpliwości, obejrzy film do końca i uruchomi szare komórki – na pewno nie pożałuje, film to prawdziwe arcydzieło, o które we współczesnym, skomercjalizowanym i zbanalizowanym kinie, także rosyjskim, już dziś trudno.
„Udar słoneczny” Nikita Michałkow nakręcił na podstawie prozy Iwana Bunina, ale film z literackimi pierwowzorami nie jest ściśle związany. Składa się z dwóch wątków – jeden z nich przedstawia losy białych oficerów z armii Wrangla („czarnego barona”), już przegranych i uwięzionych w bolszewickim łagrze;a drugi wątek – odpowiada na pytanie głównego bohatera „jak do tego wszystkiego doszło?”
Odpowiedź zawarta w tym wątku, będącym „wspomnieniami” uwięzionego w obozie białego oficera, jest symboliczna i tego -pozornie romansowego – wątku nie należy traktować dosłownie. Jest tutaj ukazany elegancki parowiec, którym podróżuje bohater – biały oficer. Parowiec jest symbolem dawnej, dobrej, białej, carskiej Rosji – symbolem zdecydowanie wyidealizowanym. Na pokładzie „parowca” nie ma powszechnej w carskiej Rosji biedy, zamordyzmu, analfabetyzmu, będącego w tamtych czasach prawdziwym koszmarem i dotyczącym 60% ówczesnego rosyjskiego społeczeństwa, ani też wzmianki np. o Krwawej Niedzieli. Jest za to uprzywilejowana klasa, stanowiąca wówczas tak naprawdę garstkę społeczeństwa, która z istniejącego status quo czerpie profity – popija szampana, a czas spędza na zabawach i romansach.


Podróżujący parowcem biały oficer zakochuje się, czy też – ściślej mówiąc – dostaje obsesji na punkcie jednej z pasażerek – pięknej nieznajomej i robi wszystko, by się do niej zbliżyć. W jednej z tych prób stara się odnaleźć szal, zagubiony przez piękną nieznajomą. W filmie jest wyraźnie zasugerowane, że namiętność oficera ma charakter grzeszny – nieznajoma ma na palcu obrączkę, a i sam oficer jest zaręczony. Zatem – co bardzo ważne – ta namiętność jest swego rodzaju występkiem, złem.
Zło, któremu symbolicznie ulega w filmie bohater, to odejście od Wiary – obrazowo ukazuje to scena aktu miłosnego, podczas której bohater filmu traci swój prawosławny krzyżyk. Jest to aluzja do idei i prądów, które docierały do Rosji od połowy XIX wieku – ateizmu, nietzscheanizmu, nihilizmu, anarchizmu, marksizmu, prądów, które – przewartościowując ówczesne wartości – zainspirowały wielu szaleńców – Bakunina, Kropotkina, narodników, eserowców – i wywołały w ówczesnej Rosji straszliwą falę terroru. (Choć nie należy zapominać także o białym terrorze i np. Krwawej Niedzieli. O tym jednak w filmie nie ma mowy).
Wg reżysera zatem przyczyna Zła, które dotknęło Rosję – rewolucji i wojny domowej, upadku dawnych porządków – to utrata Wiary, rezygnacja z niej na rzecz nowych idei, w tym idei marksistowskiej, komunistycznej. Paradoks polegał na tym, że nowe idee, w tym także i te najbardziej straszliwe, jak relatywizm etyczny, ludowi przekazywała rosyjska inteligencja. Większość dziewiętnastowiecznych (Kropotkin, Bakunin, narodnicy, eserowcy) terrorystów wywodziła się właśnie z inteligencji i przekazywała je, nieprzygotowanemu na nie ludowi, w większości analfabetycznemu. Przypomnijmy sobie np. „Braci Karamazow” Dostojewskiego, czy „Biesy” tegoż autora. W pierwszej z książek Iwan Karamazow idee ateizmu i tego, że „wszystko jest dozwolone” przekazuje Smierdiakowowi, a ten – zgodnie z tymi ideami – morduje swego dobroczyńcę Fiodora Karamazowa, ojca Iwana. Druga z książek jeszcze bardziej rozwija ten wątek i wskazuje na to, że odejście od dotychczasowych wartości na rzecz „nowych”, prowadzi do terroryzmu, chaosu i zbrodni, zresztą napisana została w oparciu o autentyczne wydarzenia, a w postaciach można rozpoznać Kropotkina i autora „Kodeksu rewolucjonisty” – Nieczajewa.
W filmie biały oficer w symboliczny sposób przekazuje „nowe idee” napotkanemu chłopcu z ludu (można się w nim doszukiwać bohatera z powieści i filmu „Samotny biały żagiel”) – chłopiec zostanie w przyszłości rewolucjonistą i weźmie udział w likwidacji białych oficerów, w tym naszego bohatera – wszyscy zostaną wprowadzeni na starą łajbę i zatopieni.
Wcześniej – oficer przekaże chłopcu zegarek, by ten obudził go o odpowiedniej porze, o której miał przepływać parowiec, który uwiózł ukochaną. Zegarka od chłopca nie zdąży jednak odebrać, choć ten biegnie za nim i krzyczy: „Zapomniał pan zegarka!” Zguba zostanie zwrócona białemu oficerowi dopiero w wiele lat później, już po rewolucji październikowej, tuż przed wejściem na pokład barki, na której wszyscy oficerowie poniosą śmierć i nasz bohater dopiero na  pokładzie uświadomi sobie, że ten, kto mu zegarek przekazał – bolszewik, strzegący ich w łagrze – to dawny znajomy, chłopiec.
W finałowej scenie barka z białymi oficerami powoli tonie, a wraz z nią – odchodzi w niebyt dawna, biała, carska Rosja. Wymowa filmu jednak nie dotyczy tylko i wyłącznie czasów minionych – rewolucji październikowej – ale jest uniwersalnym przesłaniem, ostrzeżeniem przed tym, co może się stać, gdy odchodzi się od Wiary, gdy dopuszcza się do głosu Zło i idzie za tym głosem. I właśnie z tego powodu film uznano na Ukrainie za niebezpieczny – wszakże w tym kraju także źle się dzieje i opanowuje go szaleństwo z powodu odrodzonej wiary w straszliwe idee – w tym wypadku nie komunizmu, a banderowskiego faszyzmu.